poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Rozrachunek z przeszłością...

Rzeczy, które widzimy [...] to te sa­me rzeczy, które is­tnieją w nas. I nie ma żad­nej in­nej rzeczy­wis­tości prócz tej, jaką ma­my w so­bie. Dla­tego też większość ludzi żyje tak niereal­nie, po­nieważ zewnętrzne ob­ra­zy uważają za rzeczy­wis­tość, a swe­go włas­ne­go świata wca­le nie dopuszczają do głosu. Można być wte­dy na­wet szczęśliwym. Lecz z chwilą, gdy poz­na się już raz tamto, in­ne, nie ma się już wyboru i nie może iść drogą, którą obiera większość...



Największy błąd jaki można popełnić, to pozwolić niektórym ludziom zostać w naszym życiu o wiele dłużej niż na to zasługują...
Wydarzenia ostatnich tygodni pokazały mi, jak bardzo człowiek może się pomylić. 
Myślimy, że kogoś znamy, wiemy czego możemy się spodziewać.
Niestety przychodzi taki moment, że rozczarowanie i zawód puka do naszych drzwi...
Człowiek potrafi pogodzić się ze wszystkim, jest w stanie zrozumieć naprawdę wiele, wręcz dziwnych, rzeczy.
Ja niestety nie zrozumiem i nie pogodzę się z tym, że ktoś kto znaczył dla mnie tak wiele, tak bardzo mnie upokorzył i to z dnia na dzień...
Lekcja jaką wyciągam z tego co się wydarzyło?
Nie pozwól, aby ktokolwiek dał Ci wszystko, bo kiedy Cię opuści, zostaniesz z niczym...








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz